sobota, 7 lipca 2012

Rozdział 3



Lucy zabrała chłopaków na sale. Liam podał jej płytę. Ich płytę.
- Ładna okładka – powiedziała uśmiechając się do blondyna – Która piosenka?
- Daj pierwszą, z sentymentu – powiedział Zayn
- Z sentymentu? – zapytała
- Pierwszy singiel – uśmiechnął się dumnie
- No to pokażcie na co was stać! – złośliwy uśmieszek
Dźwięki „What Makes You Beautiful” rozległy się po sali. Lucy obserwowała ruchy chłopaków, ich rozciągliwość, wyczucie rytmu. W życiu by się do tego nie przyznała ale przypadli jej do gustu. Wszyscy. Nawet Harry.
- No, no. Gratulacje Liam, świetna choreografia – uśmiechnęła się do chłopaka – Dobry jesteś – puściła mu oczko
- Staram się – nie spuszczał wzroku z dziewczyny cały czas szeroko się uśmiechając
- Z Tobą Zayn trzeba będzie ręce trochę poćwiczyć. Ciebie Niall rozruszać. Ciebie uspokoić – spojrzała na Louis'a – A co do ciebie – zmierzyła Harry'ego od góry do dołu – W Tobie będzie trzeba zmienić wszystko.
- Ale ogólnie fajnie, nie? – Zayn z bananem na twarzy
- Nie jest źle…- odpowiedziała przekornie
- Czyli, że ci się podoba – uśmiechnął się Liam
- Nie mówię, że nie – spojrzała na chłopaka, a on na nią i tak trwali w tych spojrzeniach. Pozostali widząc to uśmiechnęli się pod nosem. Poza Harry’m, który stał naburmuszony z boku
- Zostawcie płytę i wpadnijcie… - chwila zamyślenia – na przykład w piątek o 16, co wy na to? – Lucy
- A my na to jak na lato – Louis
- To świetnie w takim razie do zobaczenia – dziewczyna już kierowała się do wyjścia, gdy do sali wszedł Max.
- Słyszałem, że jakieś sexy dupy dostałaś – zakłopotał się gdy zobaczył chłopaków. Lucy pękała ze śmiechu. A pozostali stali zażenowani sytuacją
- Max – powiedziała uspakajając się – Poznaj moje nowe ‘sexy dupy’ – odwróciła się w stronę chłopaków – Liam, Niall, Zayn, Louis  – wymieniała z uśmiechem, na ostatnim się zatrzymała, zrobiła skwaszona minę –  I przychlast
Chłopacy podli sobie rękę
- Nie jestem przychlastem! – powiedział naburmuszony Harry
- Jesteś!- zaśmiała się Lucy
- Nie!
- Tak!
- Nie!
- Jesteś i gasisz świtało w lodówce – Lucy
- A ty masz stragan na Allegro – Harry
- Chociaż wiem co to jest Allegro - powiedziała z satysfakcją dziewczyna
- Sugerujesz, że nie wiem!? - spojrzał na nią groźnie
- Nie sugeruje – urwała na chwilę by Harry pomyślał, że wygrał – Ja to wiem – dokończyła
- Stop! – wtrącił się Max – Znów was trzeba będzie rozdzielać? – uśmiechnął się do blondynki i objął ją ramieniem
- Jakbyś zostawił mnie z nim i z ołówkiem to już nigdy nie trzeba by było nas rozdzielać – dziewczyna słodko się uśmiechnęła
- A co byście robili tym ołówkiem? – zainteresował się Louis, któremu do głowy zaczęły przychodzić rożne niecenzuralne myśli
- Przebiłabym mu nim aortę – roześmiała się Lucy
- Słońce, proszę Cię – roześmiał się Max
- W psychiatryku nie mieli miejsc, że tu jesteś? – zbulwersował się Harry
- Byli bardzo zajęci, poszukiwaniami przychlasta z lokami na łbie, który niedawno im uciekł – wszyscy się roześmiali – Wiesz może coś na ten temat? – dodała
- A ty jak dorośniesz to pewnie chcesz zostać owocem Jogobelli? - Harry
- Nie będę ci marzeń zabierać! – znów zaczęła się denerwować
- Lucy obiad już jest – Max próbował odwrócić jej uwagę
- A co jest? – oczka jej się zaświeciły
- Aaaa… To niespodzianka. Chodź to się przekonasz… - złapał ją za rękę kierując się ku wyjściu
Dziewczyna nic nie odpowiedziała tylko uśmiechnęła się szeroko i zaczęła iść za chłopakiem. – Cześć chłopaki! – krzyknął Max w drzwiach
- A tak – Lucy przypomniała sobie, że oni nadal tu są – Do piątku! – rzuciła pośpiesznie żeby jak najszybciej znaleźć się na upragnionym obiedzie….


- A ten cały Max to kto to jest dla niej? – z naburmuszeniem zapytał Lou
- Louis, skąd mamy to wiedzieć – odpowiedział Zayn popijając wodę
- Jak ja pierwszy raz widzieliśmy to był z nią, dzisiaj z nią tańczył, potem to tu tutaj, w sensie, że jakieś obejmowanie, trzymania za rękę – wymieniał Niall – No i powiedział do niej ‘Słońce’. Z tego wszystkiego wynika, że najzwyczajniej w świecie są razem – poklepał kolegę po ramieniu
- To nie możliwe – powiedział Harry, a reszta spojrzała na niego dziwnie – Żadny normalny chłopak nie chciał by takiej panny – dodał
- W takim razie jestem nie normalny! – krzyknął Louis
- Ja też – przyłączył się do niego Liam
Harry spojrzał z nadzieją na Niall’a i Zayn’a
- Ja mam dziewczynę – powiedział Zayn rozkładając ręce w geście obrony
- Ja wole trochę spokojniejsze… - powiedział Niall – Ale nie jest zła – dodał z uśmiechem
- Załamujecie mnie – powiedział Harry, poczym opuścił sale

***

To nie wiarygodne jak czas szybko mija. A jeszcze bardziej nie wiarygodne jest to, że wszystko się tak szybko zmienia. Przykład? Pogoda! Jeszcze kilka dni temu, jeszcze wczoraj ciepłe promienie słoneczne ogrzewały mieszkańców Londynu. A teraz? Deszcz!

- Przepraszam za spóźnienie! – do sali gdzie czekała piątka chłopaków wbiegła Lucy
- Umawialiśmy się na 16, a jest piętnaście po – powiedział jak zwykle ze złością Harry
Blondynka już miała mu coś odpowiedzieć, ale Liam ją uprzedził
- Nic się nie stało – uśmiechnął się słodko
- 15 minut jest jeszcze dopuszczalne – dodał Zayn
- Świetnie – ona również obdarzyła ich uśmiechem – Przesłuchałam to wasze cudo – powiedziała wyciągając z torby płytę – I powiem, że jak na boyband jesteście całkiem znośni
- Przepraszam cię bardzo, czy ty masz coś do boybandów? – z udawanym obrażeniem zapytał Lou
- Ona do każdego coś ma!- krzyknął Harry
- Nie do każdego tylko do takich przychlastów jak ty! – uśmiechnęła się do niego
- Nie jestem przychlastem!
- Powtarzasz się. Już to kiedyś słyszałam.
- Ty się pierwsza powtarzasz!
- Nie powtarzałabym się gdyby było jakieś inne słowo na określenie ciebie!
- Znowu?! – Liam – Proszę was – spojrzał swoimi brązowymi oczami na dziewczynę, która jedynie przekręciła oczami
- Dobra. Udawajmy, że go tu nie ma – sztucznie uśmiechnęła się do blondyna
- A dlaczego nie możemy udawać, że to ciebie tu nie ma? – Harry
- Dlatego! – Lucy
- Jakiego tego? – Harry
- Harry! Uspokój się! – krzyknął na niego Zayn. Tym razem to Harry przekręcił oczami i usiadł po turecku na podłodze.
- Jedna sprawa. Układy na koncerty z tancerkami czy bez? – zapytała Lucy
- Na co dzień nie, ale chcielibyśmy mieć otwartą furtkę na takie rozwiązania – powiedział Liam
- Ile ty masz właściwe lat?- Lucy kierując pytanie do Niall’a
- Ja? – zapytał ze zdziwieniem.
- Tak ty. – uśmiechnęła się
- Niedługo 19, a co? – Niall
- Nie nic. A masz dziewczynę? – dalej dopytywała
- A co ty go tak przesłuchujesz? – Louis
- Nie przesłuchuje. Tak się po prostu pytam – usprawiedliwiła się Lucy – To jak?
- Nie mam… - odpowiedział Niall
- Aha. – czas na błyskawiczną zmianę tematu - A co z układem do…. – zaczęła mówić, ale jej przerwano
- A ty? – Liam
- Czy mam dziewczynę? – zapytała roześmiana Lucy
- Nie – chłopak również się roześmiał – Ile masz lat?
- Nie interesuj się, bo kociej mordy dostaniesz – powiedziała wystawiając język
- O ty! Wiesz co!? Niall ci powiedział! – oburzony Liam
- To Niall'owi mogę powiedzieć – uśmiechnęła się
- To powiedz! – Liam wskazał na kolegę ręką
Dziewczyna podeszła do Niall’a i wyszeptała mu coś na ucho.
- Już – uśmiechnęła się – Wracając do układu…
- Nam też musisz powiedzieć! – tym razem oburzył się Louis
- Bo jak nie… - Liam zaczął
- Bo jak nie, to co? – zainteresowała się Lucy
- Chłopaki co jej zrobimy jak nam nie powie? – Liam ze złośliwym uśmieszkiem
- No nie wiem… Zagilgotamy na śmierć? – Louis z poważną miną.
Liam i Lou zaczęli zbliżać się w stronę dziewczyny.
- No to dawajcie – dziewczyna wyszła im naprzeciw
- No wiesz! Powinnaś się bać! – Lou z miną pięciolatka – Zepsułaś całą zabawę!
- Ojoj… - rozczuliło ją to, ale przecież nie może dać tego po sobie poznać – Straszne! – dodała ze złośliwością – Wracając do tematu… I niech tylko mi teraz któryś przerwie to wykastruje! – całkiem poważnie, wzbudzając tym postrach u chłopaków – Następny teledysk do jakiej piosenki robicie?
- „Up all night” – Lou
- Z tańczeniem czy bez? – zapytała Lucy
- Chyba z… - niepewnie Liam
- Chyba…? To skąd mam wiedzieć czy układać choreografie z tancerkami czy bez i czy w ogóle ją układać? – podniosła głos
- Yyyy - Liam
- Eeeee – Lucy przedrzeźniając Liam’a – Będziemy teraz samogłoski wymieniać? – po minach chłopaków – Eh… No dobra, na kiedy te choreografie mają być gotowe?
- Na razie zależ nam praktycznie tylko na tej.  – Liam
- Spoko… – chciała mówić coś dalej, jednak jej telefon zaczął dzwonić
- „Słucham? (…) Gdzie?! (…) Co?! (…) Sieroto jedna! (…) Zaraz Będę! Czekaj tam na mnie! Pa!”
- Coś się stało? – Liam
- Tak. Słuchajcie musze już lecieć. Omówimy wszystko innym razem – powiedziała wstając z podłogi
- Nie dość, że się spóźniasz to jeszcze przerywasz spotkanie?! – oburzony Harry w końcu się odezwał
Chłopacy spojrzeli na niego spod byka, a on się zamknął.
- Jeśli się stało coś poważnego to powiedz. Może będziemy ci mogli jakoś pomóc. – Zayn
- Potraficie zająć się rocznym bachorem? – Lucy
- Nie… A…. – Liam
- Max został uszczęśliwiony siostrzeńcem na wieczór – Lucy
- Aaaaaa
- Słuchaj jest u nas jutro impreza. Wpadniesz? – zapytał z nadzieją Lou
- Sama? Jeszcze mnie zgwałcicie – Lucy z uśmiechem
-  Możesz wziąść sobie kogoś. Na przykład tego swojego Max’a – Liam czekając na reakcje blondynki
- Spoko. Wezmę jeszcze koleżankę. Zostawcie adres u sekretarki  – stojąc już w drzwiach rzuciła z uśmiechem zamykając za sobą, pozostawiając chłopaków z pytaniami, których nie mieli już komu zadać




Chciałam jeszcze podziękować osobom, które poleciły mojego bloga. Jesteście kochane! Dziękuję!
>Juliett<
>dreams come true<

Kolejny rozdział jutro o 18 :) 

20 komentarzy:

  1. Zajebisty rozdział <3
    Polecę twojego bloga u siebie ;]
    Ja już chcę następny ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, również polecę Twój blog pod następnym rozdziałem :)

      Usuń
  2. No właśnie dzięki Juliett dowiedziałam się o tobie. Kocham ja <3 i ona znosi moja rozkminy xD
    Bardzo dziękuje za odpowiedz pod ostatnim moim komentarzem ;D i napisałaś, że zaraz przeczytasz moje opowiadanie... bardzo była bym wdzięczna i mam nadzieję, że cie nie zawiodę bo sądzę że nie jestem dobra w te klocki. Chodzi mi o pisanie a nie o Lego jak by co xD
    Z niecierpliwością czekam na następny rozdział, kiedy dodasz? Że tak powiem: USYCHAM BEZ TWOJEJ TWÓRCZOŚCI :))
    Dobra może coś o rozdziale napisze xd
    Bardzo mi się podoba. Zayn ma dziewczynę? uuu :D Lucy według mnie lubi chłopaków nawet Harrego tylko tego nie okazuje ;P ale to są tylko moje przypuszczenia ;d Z Liamem kręci, z Niallem kręci, Louisem kręci z Zaynem no to ten i z Harrym się kłóci ^^ KOCHAM TO NORMALNIE. A z Maxem co ją łączy? Są parą? Przyjaciółmi? A do następnego to ja nie wytrzymam xd A ty jeszcze z tą imprez wyjechałaś ;D nie mogę się normalnie doczekać co tam się stanie xD może z Harrym coś będzie? yuuupi xD Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzę komentarz od Ciebie to mordka sama mi się śmieje. Już Cię polubiłam. Juliett miałam kontakt, gdy pisałam poprzednie opowiadania i mogę stwierdzić, że to bardzo fajna, miła dziewczyna o świetnych pomysłach.
      Myślałam, że dziś zacznę czytać Twoje opowiadanie, ale robię domówkę w ostatniej chwili, bo okazało się, że mam wolną chatę. Więc zacznę czytać od jutra. Jestem pewna, że osoba, które pisze "takie" komentarze pisze świetne opowiadanie.
      Pozdrawiam Angelika xoxo

      Usuń
    2. Angelika nie przesadzaj .. ^^
      Zaylinkaa też cb kocham <3

      Usuń
  3. Więc uwielbiam przekomarzanki Lucy i Harry'ego
    A opowiadanie zaczyna się ciekawie.

    Poleciłam Twojego bloga u siebie na
    http://carrot-world-with-king-of-carrots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Również polecę Twój blog pod następnym rozdziałem :)

      Usuń
  4. hahaha ale zabawne. swietnie piszesz ! :D eh ta Lucy i Harry.. :D
    zapro do mnie: jessica-styles.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski, podoba mi się . *_*
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/
    + dodaje się do obserwatorów.

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahahahaha widzisz, widzisz, widzisz.
    ta dreams come true działa cuda i bardzo jej dziękuję, widziałam notkę na naszym blogu i aż sama się zdziwiłam, że tak łatwo dałaś się przekonać :D No ale z takim argumentami i komplementami, jak ona Ci waliła, to wiesz.
    Rozdziały świetne, wręcz zajebiste, cieszę się, że wróciłaś i będę to powtarzać do końca świata.
    No nie wiem ile ta Lucy ma lat, ale chcę się już dowiedzieć, śmieszy mnie ta cała sytuacja z Harrym, ale intryguje Max. Niech się okaże jakimś gejem, czy coś xd Ona musi być z kimś z One Direction, przecież!
    jeszcze raz:
    BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE WRÓCIŁAŚ YOU TELL ME YOU LOVE ME. Zaraz zerkam, wszystkim tak bardzo podoba się Jenny i Liam i Harry oraz Milly, a mnie najbardziej ciągnie Roxi i Niall. Ale nie powiem, o tamtej czwórce też się słodko czyta :)
    I oczywiście polecę Twojego bloga przy najbliżej notce.
    Kocham i pozdrawiam
    Angie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie powiem, jestem z siebie dumna :D W pewnym sensie jakoś się przyczyniłam do powrotu YTMYLM *proud* I nie ma za co kochana, bo po prostu wiem, że w cholerę warto ! :)
      No i fajny rozdział. Już mi się podoba ten blog ! Fascynuje mnie to jakie Lucy ma kontakty z chłopcami, a szczególnie z Harrym :P Ale myślę, że jakaś chemia między nimi jest :P
      Buuuziaczki, dreams come true :*

      Usuń
  7. zapraszam bd http://i-need-love-now.blogspot.com/ bardzo zalezy mi nd opiniach innych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha mogłabym słuchać kłótni Lucy i Harry'ego nieskończonność ! :D Uwielbiam ich tak jak i całą resztę w twoim opowiadaniu . Ciekawa jestem czy Lucy chodzi z tym całym Max'em..I co chodziło z tym wiekiem Niall'a ? Po co jej to było ? :D Ciekawe czy chłopaki będą męczyli Niall'a żeby im powiedział ile ma lat Lucy :D Wgl. ja już się przywiązałam do tego opowiadania :* Uu impreza się szykuje ? No nieźle . Nie mogę już się doczekać . Zwłaszcza Lucy koleżanki . Ciekawe jaka jest..Kurde , zainteresowało mnie to twoje opowiadanie ! :p Czekam na kolejny rozdział . A tak wgl. to kiedy będzie nowy ? Jutro o 18:00 ? :p
    PS: Nie ma za co , że poleciłam twojego bloga . W końcu trzeba sobie pomagać droga Angeliko . :)
    Jeżeli chciałabyś poczytać moje opowiadanie to zapraszam na : http://koszmar-zamienil-sie-w-bajke.blogspot.com/ . Jakby co to jeszcze nic tam nie dodałam ale opowiadanie będzie o One Direction :) Cóż mi pozostaje robić ? Czekam na następny rozdział ! xoxo

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach , te kłótnie Hazzy i Lucy ♥
    Podoba mi się ta fabuła, mimo ,że cie nie znam to uważam ,że jesteś osobą godną poświęcenia uwagi ...
    Nie czytałam twoich poprzednich blogów , mogłabyś mi tu w odpowiedzi wysłać linki i krótkie opisy ? ( np. z kim bd główna bohaterka ) .

    Czekam na następny ,xx

    thekaxii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy blog to http://you-tell-me-you-love-me.blogspot.com/
      Historia trzech sióstr, które stają się sąsiadkami 1D. Każda z sióstr ma inny charakter, więc czytelniczki mogą wybrać przez to swoją ulubienicę. Najstarsza z sióstr to Holly, jest najbardziej odpowiedzialna, pracuje jako pielęgniarka i jej ukochanym jest Louis.
      Średnia z sióstr to Jenny, miała ciężkie życie, w wypadku który miała ze swoim chłopakiem straciła wzrok. Zakochuje się z Liam'ie.
      No i najmłodsza z sióstr to Milly (moja ulubienica). To taki duży dzieciak. Ma mój charakter. Zakochuje się ze wzajemnością w Harry'm.

      Na drugim blogu już nie piszę :)

      Usuń
  10. Super, ooo nie mogę się doczekać następnego...
    Świetny pomysł z fabułą ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niechcący dodałam dwa razy ten sam komentarz :D

      Usuń
  12. dwie sprawy: po pierwsze bardzo podoba mi się twoje opowiadanie! :) rzadko mi się zdarza, że aż tak lubię opowiadanie po kilku rozdziałach ;) ciekawi mnie bardzo relacja Maxa i Lucy :D oczywiście rozdział świetny, kłótnie Harrego i Lucy- jak już wspomniałam- epickie :D po drugie: znów piszesz >You Tell Me You Love Me< a ja mam tam straszne tyły... mam nadzieję, że nie obrazisz się, jeśli pod najnowszymi odcinkami nie zobaczysz komentarzy ode mnie? bo trochę czasu zajmie mi nadrobienie tego... :)

    A xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Bosko - wiem powtarzam się ale to jest boskie :D

    OdpowiedzUsuń